Strona milanowek.pl wykorzystuje do działania pliki cookies. Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej »

[X] Zamknij

Strona główna» Aktualności

60 lat Kościucha

data wytworzenia: czwartek, 6 października 2011,
data aktualizacji: czwartek, 6 października 2011

Pruszkowskie liceum im. Tadeusza Kościuszki, pieszczotliwie zwane przez uczniów „Kościuchem", obchodzi w październiku 2011 r. jubileusz 60-lecia. Ta wyróżniająca się na Mazowszu wynikami w nauce oraz działalności sportowej i artystycznej szkoła ma uczniów i absolwentów w wielu miejscowościach Zachodniego Mazowsza, zwłaszcza w powiatach pruszkowskim i grodziskim. Aby zachęcić do udziału w uroczystościach jubileuszowych absolwentów tej szkoły przeprowadziliśmy rozmowę z jej dyrektorem mgr. Leszkiem Skrzypczakiem.


- Panie Dyrektorze, na wstępie proszę Pana o przybliżenie naszym czytelnikom programu obchodów jubileuszowych...
- Obchody 60-lecia szkoły zaplanowaliśmy w połowie października, ponieważ 15-ego  przypada rocznica śmierci patrona szkoły Tadeusza Kościuszki. Wszystko zaczęło się 14 września 1917 roku, gdyż właśnie w przeddzień rocznicy szkoła otrzymała imię Tadeusza Kościuszki, wtedy przed laty jako szkoła elementarna. To było 94 lata temu. Status szkoły licealnej szkoła uzyskała 60 lat temu. Centralne obchody zaplanowaliśmy 13 października br., początek o godz. 11.00, w budynku liceum przy ul. Kościuszki 38 w Pruszkowie. Będzie to spotkanie zaproszonych gości, przewidzieliśmy program artystyczny, tort jubileuszowy i konkurs na strój historyczny.
- Wiem, że szkoła ma wielu absolwentów na terenie Zachodniego Mazowsza, sam jestem jednym z nich, zapewne więc będzie to okazja do spotkania wielu pokoleń,  być może również i dzieci absolwentów, którzy tez stali się absolwentami...
-  Tego nie wykluczam, bo są takie przypadki, że uczęszczał do liceum ojciec i syn, matka i córka. Zaprezentujmy wiec najpierw program obchodów. 13-ego października wieczorem, od godziny 18.30 szkoła będzie otwarta dla absolwentów. Bardzo chcemy, aby wszyscy absolwenci, którzy związani są z naszą szkołą, przybyli na to spotkanie ze starymi, ale i nowymi murami szkoły, bo przez te lata, które minęły szkoła się zmieniła, rozbudowała. Będzie okazja do wspomnień, porozmawiania z koleżankami i kolegami, nauczycielami, wśród których są też absolwenci liceum obecnie uczący w naszej szkole.
- Czy będą to tylko jednodniowe obchody, czy też zaplanowano jakieś imprezy towarzyszące i uroczystości rozciągną się w czasie?
- Nasza młodzież przygotowała szereg takich imprez. Zaczęły się wcześniej, bo już w czerwcu br. w ramach pikniku szkolnego odbył się mecz koszykówki. Nasi uczniowie grali przeciwko drużynie absolwentów. Okazało się, że starsi są lepsi i to oni nieznacznie wygrali ten mecz. Obecnie szykujemy serię koncertów przygotowanych przez młodzież pod różnymi tytułami. Pierwszy z tych koncertów odbędzie się 7 października pt. „Różne oblicza miłości", następny zaplanowano na 21 października, to taka retrospektywa, powrót do lat dziecinnych, a 4. listopada nastąpi zwieńczenie tych koncertów zatytułowane „Wielkie dzieła wielkich ludzi". W czasie tego koncertu młodzież według własnego wyboru będzie chciała zaprezentować utwory jej zdaniem ważne dla naszej kultury. Ten ostatni koncert odbędzie się gościnnie w młodzieżowym Domu Kultury w pałacyku „Sokoła" w Pruszkowie. Oczywiście pamiętamy również o naszych zmarłych uczniach i nauczycielach. Msza św. w intencji wszystkich zmarłych Kościuszkowców odbędzie się 6 listopada o godz. 18 w kościele św. Kazimierza w Pruszkowie.
- Szkoła istnieje już wiele lat, w swojej historii zanotowała wiele sukcesów, wyróżnia się  na Mazowszu osiągnięciami w nauce i wychowaniu w duchu patriotyzmu. Są więc przy okazji jubileuszu okazje do podsumowań, jest niemały powód do satysfakcji z dorobku. Co Pan zdaniem stanowi szczególny powód do dumy?
- Dumnym się jest przede wszystkim z ludzi i z nauczycieli, czyli kadry pedagogicznej i z uczniów. Dumnym się jest z osiągnięć w nauce i innych dziedzinach, nasza kadra jest stabilna i bardzo zaangażowana. Dzięki tej kadrze uczniowie uzyskują wysokie wyniki. Nasi uczniowie wyróżniają się wysoką kulturą osobistą, poczuciem wartości patriotycznych, społecznych, angażują się w wolontariat, biorą udział w wielu uroczystościach związanych z patronem i uroczystościach narodowych. Zauważamy, że ma to przełożenie na zaangażowanie absolwentów w pracy zawodowej, nigdy nie kryją, że są absolwentami naszego liceum i są z tego dumni, podkreślaj ą dokonania tamtych pedagogów, którzy ich kształtowali. To wszystko składa się na wizerunek szkoły.
- Jak ten wizerunek jest postrzegany?
- Wizerunek szkoły zewnętrznie postrzegany jest przede wszystkim przez wyniki w nauce, wyniki maturalne. Praktycznie co roku od chwili nowej matury, wynik jest stuprocentowy. Często na forach internetowych znajdujemy wypowiedzi, z których wynika, że w „Kościuchu" trzeba się napracować, ale to popłaca - bo maturę się zdaje. To jest jakiś liczący się wyróżnik naszej szkoły. Oczywiście tych sukcesów jest wiele, m.in. w tym roku mieliśmy ucznia - laureata olimpiady historycznej. Nasi uczniowie biorą udział w wielu konkursach historycznych na terenie powiatu, miasta W- wy, czy w skali wojewódzkiej. Mamy też osiągnięcia sportowe. Działa u nas prężnie drużyna strzelecka i koło strzeleckie Ligi Obrony Kraju. Strzelectwo uprawiane jest przy wykorzystaniu broni pneumatycznej - karabinka sportowego, w tej dyscyplinie sportu też uzyskujemy wyniki na skalę wojewódzką. Dodam, że strzelectwo cieszy się u nas wielkim zainteresowaniem, zarówno wśród chłopców, jak i dziewcząt. Niekiedy dziewczęta osiągają lepsze wyniki, być może mają lepsze oko lub pewniejszą rękę. Jest też powód do dumy i satysfakcji, kiedy w pokonanym polu znajdą się renomowane szkoły od lat biorące udział w takich konkursach. Wszystko to odbywa się przy dużym zaangażowaniu uczniów i nauczycieli, którzy od lat prowadzą te zajęcia.
- Przyglądając się tegorocznej inauguracji roku szkolonego odnoszę wrażenie, że szkoła ma zdolną aktorsko młodzież...?
- Podzielam Pana zdanie, bowiem bardzo prężnie działa u nas koło teatralne, daje spektakle zarówno w mieście jak i na terenie powiatu, w Warszawie. Członkowie koła biorą
udział w konkursach. Staramy się stwarzać uczniom możliwości korzystania z wielu dóbr kultury, możliwości udziału w przedsięwzięciach związanych z poszerzaniem wiedzy, udziałem w podróżach studyjnych - geograficznych, czy przyrodniczych. Wiąże się to z bardzo dużym zaangażowaniem nauczycieli, których wkład w te przedsięwzięcia jest godny odnotowania.
- Wchodząc do bliskiego mi gmachu liceum natychmiast zauważa się, że tu pieczołowicie pielęgnuje się tradycje...
- Domyślam się, że ma Pan na myśli m.in. tablice upamiętniające naszych najwspanialszych pedagogów, o których pamięć wciąż jest żywa. Staramy się przybliżać postaci nauczycieli związanych z naszym liceum, w sposób wizualny - pedagodzy, którzy tu bardzo długo pracowali mają swoje tablice pamiątkowe, m.in. jedna z tablic poświęcona jest długoletniej dyrektor liceum pani profesor Stefanii Studzińskiej, która jako pierwsza wystąpiła z inicjatywą rozbudowy szkoły i przeprowadziła ją. Jest tablica poświecona pani  profesor Danucie Rempalskiej. Od kilku lat staramy się podkreślać dokonania nauczycieli, np. uczniowi, który napisze maturę rozszerzoną z matematyki i uzyska najlepszy wynik Rada Pedagogiczna przyznaje nagrodę właśnie im. Danuty Rempalskiej, najbardziej zasłużonego w historii szkoły matematyka. Jest to przykład uhonorowania pedagoga w uznaniu szczególnych zasług dla edukacji naszej młodzieży.
- Nie wątpię, że obchody 60-lecia liceum przyczynią się do ożywienia więzi szkoły z absolwentami, pogłębi motywację młodzieży do zaangażowania w naukę i działalność pozalekcyjną uzupełniającą edukację.
- Liczę, że tak się właśnie stanie. Serdecznie zapraszam więc wszystkich absolwentów do udziału w imprezach jubileuszowych, zwłaszcza w spotkaniu absolwentów w dniu 13 października br. Zapraszamy wszystkich, który związani są z naszą szkołą, dawnych nauczycieli, rodziców i uczniów. Warto po latach wrócić do chwil spędzonych w szkole, będzie nam miło powspominać i powrócić w opowieściach do tych najprzyjemniejszych lat licealnych.
- Panie Dyrektorze, nie wątpię, że zainteresowani absolwenci i rodzice tym chętniej pojawiają się na uroczystościach. Miło będzie ponownie gościć w gmachu liceum, które w skali Mazowsza cieszy się zasłużonych prestiżem naukowym i wychowawczym. Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Andrzej Pettyn (Milanówek),
absolwent Liceum - rocznik 1958.

« Wróć do listy aktualności